CZYTANIA ŚLUBNE

 

Jest życzeniem Kościoła, aby przy wyborze tekstów czytań i ich wygłaszaniu czynnie uczestniczyli nowożeńcy lub ktoś z gości. Najczęściej ktoś ze świadków czyta fragment z I Listu Św. Pawła do Koryntian (Hymn do miłości), I Listu Św. Jana Apostoła (Bóg nas umiłował) czy Listu Św. Pawła Apostoła do Efezjan (Miłość małżeńska).

 

fragment z I Listu Św. Pawła do Koryntian (Hymn do miłości)
 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

 

Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.

 

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,

a ciało wystawił na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

nic bym nie zyskał.

 

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

 

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

 

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

 

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

 

Miłość nigdy nie ustaje

 

Oto słowo Boże.

 

fragment z I Listu Św. Jana Apostoła (Bóg nas umiłował)

 

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.


Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością.
W tym objawiła się miłość Boga ku nam,
że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat,
abyśmy życie mieli dzięki Niemu.


W tym przejawia się miłość,
że nie my umiłowaliśmy Boga,
ale że On sam nas umiłował
i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną
za nasze grzechy.


Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,
to i my powinniśmy miłować się wzajemnie.
Nikt dotąd Boga nie oglądał.
Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
Bóg trwa w nas
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

 

Oto słowo Boże.


Listu Św. Pawła Apostoła do Efezjan (Miłość małżeńska)

Bracia: Postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus nas umiłował i samego siebie wydał za nas.
Poddani bądźcie sobie wzajemnie w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu,
bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową Kościoła: On, Zbawca Ciała.
Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom — we wszystkim.


Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby sam stawił przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.


Mężowie powinni miłować swoje żony tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała,
lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół,
bo jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją,
i będą dwoje jednym ciałem.

Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niech się odnosi ze czcią do swego męża.

Oto słowo Boże.